Z perspektywy osoby trzeciej jazda na snowboardzie wygląda jednocześnie zdumiewająco, ale i dość trudno. Przemierzanie okrytych śniegiem wzniesień na desce wymaga nieco odwagi, ale przede wszystkim dobrej koordynacji ruchowej. Kluczem do maksymalnej satysfakcji z jazdy — zarówno dla osób dopiero rozpoczynających swoją przygodę z tym sportem, jak i dla tych zaawansowanych — jest jednak odpowiednie wyposażenie. Dzięki niemu nie tylko będzie nam łatwiej nauczyć się jeździć, ale i nie zrobimy sobie krzywdy.

Pierwsza jazda na snowboardzie — co kupić, a co wypożyczyć?

Snowboard to specyficzny sport, który nie każdemu może przypaść do gustu. Nie warto więc inwestować kilku tysięcy złotych w sprzęt, żeby przekonać się, że nie jest to zabawa dla nas. Na każdym stoku przystosowanym do jazdy na desce można wypożyczyć część sprzętu, dlatego warto zabrać ze sobą tylko to, czego nie dostaniemy:

– ciepłe ubrania/kombinezon – na stoku z pewnością będzie zimno, a mokry strój wcale nie poprawi naszej satysfakcji z jazdy. Osobom idącym na deskę po raz pierwszy, polecamy założenie kilku warstw ciepłych i wygodnych ubrań — niezbędna jest wodoodporna kurtka i grube skarpety. Dobrym pomysłem jest bielizna termoaktywna. Warto pomyśleć też o czymś do zakrycia ust i szyi — najlepsze będą standardowe zimowe szaliki oraz kominy,

– rękawiczki – nie ma nic gorszego niż zmarznięte dłonie. Najlepiej wybrać rękawiczki narciarskie, dlatego że są odpowiednio grube i wodoodporne. Zwykłe rękawiczki bawełniane, a nawet skórzane, z czasem przemokną i będzie nam zwyczajnie zimno. Z kolei bez nich odmrozimy sobie palce, a zapinanie czy odpinanie butów będzie męczące,

– spodenki ochronne – można się śmiać, ale każdy (nawet osoby doświadczone) niejednokrotnie podczas jazdy ląduje na pośladkach. Osoby uczące się więcej czasu spędzają w tej pozycji niż na nogach. Takie spodenki mają gąbkę, która amortyzuje upadek i chroni biodra, uda oraz pośladki przed obiciem. O ile z początku upadki mogą nie boleć, o tyle z czasem — trudno nam będzie podnieść się z ziemi.

Reszta akcesoriów to tak naprawdę dodatki — w wypożyczalni otrzymamy dopasowany kask, buty oraz deskę. Okulary możemy, lecz nie musimy kupować, gdyż na trasach dla początkujących raczej warunki pogodowe nie będą sprawiać nam problemów. Z takim wyposażeniem powinniśmy bez przeszkód spędzić wiele godzin na stoku. Należy jednak pamiętać, że podstawą jest odbycie indywidualnego szkolenia u trenera — aby nauczyć się utrzymania na desce, zdolnym osobom wystarczy nawet 1 godzina (za ok. 100-150 złotych), jeżeli nie chcemy dużo wydawać. Standardem są mniej więcej 3 godziny nauki.